Przeżycia polskiego geja.
Kategorie: Wszystkie | Bzdety | Ogólne | Osobiste | Zawodowe
RSS
poniedziałek, 05 stycznia 2009
05.01.2009 r.

Nowy Jork :)

 

I mamy juz kolejny rok. Byłem z moim Kochanym Mężem u koleżanki chłopaka na domówce.

Było poprostu zajebiście! Wybawiłem sie za wszystkie czasy w gronie bliskich mi osób a szczególnie z moim Mężęm :)

Nawet jak wstalismy następnego dnia to nikt nie miał kaca :)

Ale potem były kacoploty i było bardzo śmiesznie :)

Najlepsza faza była przy ogladaniu zdjęć z imprezy. Niekturych ujęć poprostu nie pamietaliśmy ;p

Bardzo się cieszę że spędziłem kolejnego sylwestra z moim Kochanym Skarbeńkiem :)

Kocham Go Najbardziej na świecie !!!

 

 

20:06, boyfrompoland , Osobiste
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 września 2008
26.09.2008 r.

Wczoraj byłem z Mężem u kumpeli, zeby ją odwiedzic i obadac stancję. Mielismy 3 butelki wina, a było nas 6 osób :)

Było superowo! :)

Dzis miałem lekki problem ze wstaniem do pracy ale Mąż mi pomogł i wyruszyłem do pracy.

Atmosfera w pracy jest napięta, bo niedługo zostanie otwarta nowa filia i pracownicy którzy ida na nowa filie sa gnębieni przez starych pracowników. Ale ja mam to gdzies bo zostało kilka dni i bede miał swiety spokoj. :) Nie chciało mi sie dzis pracowac bo mam teraz 2 dni wolnego. Ale wysiedziałem do konca i mój Mąż mnie odebrał :) Dziekuje Tobie Skarbenku za to :*

Jutro pojade do rodzinnego domu zobaczyc sie z rodzicami i znajomymi, a wieczorem ide na disco z Mężem i przyjaciółmi :)

Już niedługo stuknie nam 11 miesiecy i bardzo sie z tego powodu ciesze :) Kocham Cie Skarbie i Kochać nie przestane :*

 

 

22:32, boyfrompoland , Zawodowe
Link Komentarze (1) »
środa, 17 września 2008
Normalnie nienormalnie

Nie ma to jak zaczac dzien od dzikiego galopu pomieszkaniu, bo oczywiscie zaspałem do pracy (tak mi sie dobrze spało z moim Kochanym Meżem :* )

Ale zaczne od przyczyny mojego zaspania.

Było to w 1985 albo wczoraj ;p

Poszedłem z Moim Skarbem do bratowej jednej z naszych kolezanek na pogaduchy i obcykanie psa.

Oczywiscie po drodze kupilismy 2 butelki pysznego winka i rozpracowalismy je w 5-ke.

Zasiedzielismy sie i wrocilismy do domu cos koło 24. A ja musiałem wstac o 4:15 zeby zdazyc na 6 do pracy.

Połozylismy si elulu i tak spimy, az tu nagle dzwoni budzik. Ja go wyłaczyłem i doszedłem do wniosku ze tak dobrze sei spi, ze poleze jeszcze 5 min.

Wstałem o 4:50 i zaczałem maraton po  mieszkaniu ;p

Wyrobiłem sie ze wswzystkim i spozniłem sie do pracy całe 10 min.

Czas w pracy minał dla mnie bardzo szybko.

Gdy wrociłem do domu z Mężem, to postanowilismy troche podrzemac.

Pozniej wstalismy i poszlismy na spotkanie w spr peracy które było porazką i było ustawione przez prowadzacych.

A teraz jestem sam w domku i tesknie za moim Kochaniem ale wiem ze jutro pojdziemy razem na impreze i pobawimy sie troche :)

Kocham Cie Skarbie i dziekuje za mile spedzony dzionek :*

21:45, boyfrompoland , Ogólne
Link Komentarze (1) »
niedziela, 14 września 2008
I po bólu :)

Wczoraj byłem z Męzem u mojej siostry.

Moja siostra poznała B i bardzo dobrze sie dogadywali, pozniej przyjechał mój szwagier i była rodzinka w komplecie.

Skarbek troche sie bał ale jak widac nie taki diabeł straszny jak go maluja :)

JA jestem troche chory ale jest juz lepiej i zamierzam cały dzien dzis relaksowac sie bo w nocy czeka mnie inwentaryzacja w pracy. To moja pierwsza nocka od ponad roku w pracy. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Dam rade :)

Pozdrawiam

P.S. Dzis skonczyłem czytac książkę "Zatoka Ostów" Tadeusza Olszewskiego gorąco ja wszystkim polecam.

Zabieram sie teraz za czytanie "Pierścień Rybaka" Jean'a Raspail

13:05, boyfrompoland , Bzdety
Link Komentarze (1) »
piątek, 12 września 2008
Coming out No. X

                                                       flaga

Dzisiejszy dzien zaczął sie dla mnie koszmarnie.

Wstałem o 8 i jak co rano zrobiłem sobie sniadanie, etc.

Miałem iśc do pracy juz 5 dzien z rzedu, ale tak mi sie cholernie nie chciało ze z tego wszystkiego wykombinowałem ze wcisne scieme i nie pojde.

i wypbraxcie sobie ze sciema przeszła, wiec postanowiłem odwiedzic mojego Koteczka, bo Pan Kotek był chory i leżał w łóżeczku wiec przyjechał Mąż "Jak sie masz Koteczku?"

Ucieszyłem swoja wizyta mojego B :*

Później pojechałem na spotkabnie z kolezanka ktorej dawno ale to dawno nie widziałem, wiec wybralismy sie na piwko (w sumie wypiłem 3 ale o tym bedzie troche dalej). Poszlismy do pubu i pogadalismy sobie troche, a ze znamy sie juz x lat to postanowiłem jej o sobie powiedziec. Wiec jak pomyslałem tak i zrobilem.

Jak jej powiedziałem to spojrzała na mnie, usmiechneła sie i zapytała tylko czy jestem szczesliwy, a ja na to ze tak.

I tym o to sposobem powiedziałem o sobie kolejnej bliskiej mi osobie :) Pózniej dołaczył do nas B. i dalej siedzielismy we 3, odprowadzilismy ja na autobus i pozegnalismy sie :)

A jutro moje Kochanie pozna moja siostre.

wiem ze sie On troszke stresuje ale nie ma czego bo ona bardzo chce go poznac. :)

Kocham Cie B i nie dam Tobie zrobic najmniejszej krzywdy :*

Twój na zawsze R :*

 

                                                           Serducho

21:37, boyfrompoland
Link Komentarze (1) »
sobota, 06 września 2008
I po urlopie :(

Kurcze jak szybko minęły dla mnie 2 tygodnie urlopu.

Przynajmniej spedziłem go z Moim Męzem Ukochanym :)

Byliśmy razem na Mazurach i w tatarskiej miejscowosci.

Dzieku tym wyjazdom zbliżylismy sie do siebie jeszcze bardziej a nasze uczucie przybrało na sile :)

Dziekuje Skarbeńku że jestes ze mna juz od prawie 10 miesiecy :) :*

Pomimo tego ze miesiace nam szybko leca to wiem ze nasze uczucie przetrwa wieki

i bedziemy ze soba zawsze szczesliwi :)

Kocham Cie Rybko Najdroższa :*

11:23, boyfrompoland , Osobiste
Link Komentarze (1) »
czwartek, 21 sierpnia 2008
Kiedy mi ten czas ucieka?
Kurcze jak ten czas dla mnie szybko leci...

Ani sie obejrzałem a tu juz koncówka sierpnia.

Niedługo ide na 2 tygonie urlopu (długo na niego czekałem). :D

Z moim Kochaniem jestem juz prawie 10 miesiecy i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy :)

Rzuciłem palenie 3 tygodnie temu i jestem z tego naprawde dumy, Mój Idealny Mąż wspiera mnie w tym :* Za co mu bardzo dziękuję :*

W pracy czeka mnie awans na zastepcę kierownika

Mieszkam sobie sam i nie narzekam na to tylko gdy moje Kochanie śpi u siebie to wtedy jest tak pusto ale gdy spojrzę na nasze wspólne zdjecia to prawie jak by był tu :)

A jutro wybieram sie na mały shopping z moją kolezanka.

Aha i jeszcze jedno! Postanowiłem że zostanę honorowym dawca krwi i pójde z moja koleżanką zdac krew :)

 A teraz starczy tego dobrego i ide lulu :)

22:30, boyfrompoland , Osobiste
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 lipca 2008
Lato 2008

Tegoroczne lato pozostawia wiele do zyczenia...

Jak nie pada to leje i odwrotnie...

Siedze sobie sam w domu i zaraz do pracy trzeba lecieciec.

Moje Kochanie juz pracuje i  bardzo tesknie za nim ale dzis przenocuje u niego i  bedziemy razem :)

A tak ogólnie to wszystko sie nam układa, bo potrafimy ze sobą rozmawiac :)

10:08, boyfrompoland , Ogólne
Link Komentarze (1) »
czwartek, 10 lipca 2008
Może się wreszcie wezmę pożądnie za pisanie tego bloga...

Dziś mija 8 miesięcy z moim Ukochanym Skarbem :*

Dziękuje Tobie za wspamiałe 8 miesięcy !!!

A tak poza tym to:

- zacząłem nosic okulary (zajebista zielona oprawka)

- przeprowadziłem sie (mieszkam dalej od mojego Kochania ale dajemy rade :*)

- pracuje sobie w jednym z hipermarketów i cieszę się z tej pracy

- stuknęło mi po drodze 21 lat (nie wiem kiedy ;p)

- ide na wesele z moją kumpelą

a teraz ide jeść kanapki z opiekacza a wieczorem ide z Mężem na romantyczną kolację tylko WE DWOJE :*

18:00, boyfrompoland , Osobiste
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 maja 2008
Kurcze jak ja mam malo czasu....

Już niedługo minie 7 miesiecy z moim Kochaniem :)

DZIĘKUJE Tobie za ten cały czas i że jesteś ze mną.

A tak z mojego zycia:

- nowa praca

- nowy image

- juz niedlugo nowe mieszkanko :)

A dzis lece sobie na piwko ze znajomymi  z pracy :) 

13:04, boyfrompoland , Ogólne
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 lutego 2008
Związek to nie prosta sprawa...
... ale jak tu nie dbać o taki SKARB jak mój Malutki Mężczyzna :*
I zaczynamy...
Może to i dobry pomysł z tym blogiem...