|
Blog > Komentarze do wpisu
Normalnie nienormalnie
Nie ma to jak zaczac dzien od dzikiego galopu pomieszkaniu, bo oczywiscie zaspałem do pracy (tak mi sie dobrze spało z moim Kochanym Meżem :* ) Ale zaczne od przyczyny mojego zaspania. Było to w 1985 albo wczoraj ;p Poszedłem z Moim Skarbem do bratowej jednej z naszych kolezanek na pogaduchy i obcykanie psa. Oczywiscie po drodze kupilismy 2 butelki pysznego winka i rozpracowalismy je w 5-ke. Zasiedzielismy sie i wrocilismy do domu cos koło 24. A ja musiałem wstac o 4:15 zeby zdazyc na 6 do pracy. Połozylismy si elulu i tak spimy, az tu nagle dzwoni budzik. Ja go wyłaczyłem i doszedłem do wniosku ze tak dobrze sei spi, ze poleze jeszcze 5 min. Wstałem o 4:50 i zaczałem maraton po mieszkaniu ;p Wyrobiłem sie ze wswzystkim i spozniłem sie do pracy całe 10 min. Czas w pracy minał dla mnie bardzo szybko. Gdy wrociłem do domu z Mężem, to postanowilismy troche podrzemac. Pozniej wstalismy i poszlismy na spotkanie w spr peracy które było porazką i było ustawione przez prowadzacych. A teraz jestem sam w domku i tesknie za moim Kochaniem ale wiem ze jutro pojdziemy razem na impreze i pobawimy sie troche :) Kocham Cie Skarbie i dziekuje za mile spedzony dzionek :* środa, 17 września 2008, boyfrompoland
|
|
A tak swoją drogą to jak myśle teraz o tym spotkaniu w sprawie pracy to śmiać mi się chce ;D bo w sumie śmieszne to tak z deka było ;D
Ja do Ciebie Kochanie też bardzo Tęsknie :* i Bardzo Mocno Cie Kocham Tygrysku :*